Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Plecak Awaryjny - dla nowicjusza - burza mózgów
#31
Tak, ale ja te symboliczne 3 dni, traktuje jako możliwość dotarcia do miejsca ewakuacji.
Przez te 3 dni, trzeba zorganizować sobie nowe zaopatrzenie i trudno więcej nosić.
Odpowiedz
#32
Znałem mieszkańców Charkowa, którzy w 3 dni dotarli do Warszawy. Znałem pogorzelców, którzy do 3 dni mieli załatwione mieszkanie. Chyba te 3 dni to jest optymalny czas.
Odpowiedz
#33
24h uważam za optymalny dla zestawu ewakuacyjnego max 48h ale tu już wchodzimy w więcej mogące ale obszerniejsze zestawy.
Zakładamy że mamy na sobie jakieś ubranie odpowiednie na daną porę roku, telefon i dokumenty.
Podstawa zestawu to: gotówka, higiena(a bez papieru toaletowego to nikt nie czuje się komfortowo), woda+bidon z filtrem lub chociaż zwijany, parę batonów, mini apteczka i zestaw narzędziowy(zapalniczka, nóż składany, latarka, rękawiczki itp.) można jeszcze dodać kubek 400ml i sporka.
Odpowiedz
#34
Na 3 dni to zbyt wiele nie potrzebujecie. Dlatego przysłowiowe 3 dni jak dla mnie nie stanowi wyzwania. Na te 3 dni to nawet plecaka nie będziecie potrzebować. Tu bardziej myślę o dalekiej ewakuacji. Nie samochodem którym możemy zrobić i 1000km dziennie ale o to wszyscy jesteśmy w stanie zrobić.
Bardziej myślę o ewakuacji długotrwałej, a to już jest sytuacja, której nie potrafimy sobie poradzić. Przynajmniej nie wszyscy.
Dlatego wysunąłem taką propozycję.
Odpowiedz
#35
My nie. Cały czas mowa o plecaku absolutnie minimalnym dla kompletnego analfabety w temacie.
Odpowiedz
#36
Aby odczytać wiadomość musisz się zarejestrować lub zalogować
zapraszam na bushmot.blogspot.com
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości