Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
BSP - transport dla blokersa
#51
Trochę zeszliśmy z tematu. Miało być transport, a ewakuacja to chyba trochę inne kryteria.
Odnośnie ewakuacji na moto mam pytanie. Jak widzicie te 3 kursy z dziećmi np 3 i 6 lat? Jak to podzielić kto się nimi zaopiekuje w BOL? Jakoś słabo mi to się zgrywa 🤔, sam pozostawiony dzieciak w bolu macie tyle odwagi - ja nie. Co innego wyskoczyć motocyklem na zakupy/szaber/rekonesans ale ewakuacja nie sądzę aby w opcji z dziećmi dało radę. Może okazać się że żaden sąsiad nie popilnuje dziecka jak pojedziemy po resztę rodziny , bo pierdoli, albo w miejscu ewakuacji mamy lokatorów nie co będzie dalej i nasze plany jebną w jednej chwili.
Odpowiedz
#52
"Co innego wyskoczyć motocyklem na zakupy/szaber/rekonesans"

To akurat idealne zastosowanie ale gdybym miał kupować to tylko terenowy bo po co mi ścigacz który rozleci się po 3 krawężniku? 🤷‍♂️
Odpowiedz
#53
(2022-01-30, 03:36 PM)Masełko napisał(a): Aby widzieć linki musisz się zarejestrować lub zalogowaćTrochę zeszliśmy z tematu. Miało być transport, a ewakuacja to chyba trochę inne kryteria.
Odnośnie ewakuacji na moto mam pytanie. Jak widzicie te 3 kursy z dziećmi np 3 i 6 lat? Jak to podzielić kto się nimi zaopiekuje w BOL? Jakoś słabo mi to się zgrywa 🤔, sam pozostawiony  dzieciak w bolu macie tyle odwagi - ja nie. Co innego wyskoczyć motocyklem na zakupy/szaber/rekonesans ale ewakuacja nie sądzę aby w opcji z dziećmi dało radę. Może okazać się że żaden sąsiad nie popilnuje dziecka jak pojedziemy po resztę rodziny , bo pierdoli, albo w miejscu ewakuacji mamy lokatorów nie co będzie dalej i nasze plany jebną w jednej chwili.

Każdy plan wymaga adaptacji. W sytuacji gdy samochód już nie da rady zostaję motocykl. Tu jak znasz trasę na przelaj to i blokady nie są problemem. Lepsze to niż na piechotę. 
Co do tych dzieci to w naprawdę podbramkowej sytuacji zrobiłbym tak: najpierw zabrałbym 6, potem 3 na końcu żonę. 
6 od biedy popilnuje 3. 
Zaznaczam, sytuacja mocno podbramkowa. 
Przy 2 dzieci w tym wieku każdy wariant z motocyklem ma wady. 
Uniwersalnie masz tylko jedno - samochód odpowiednio wcześnie. 
Potem to już sprawa mocno indywidualna, zależna ile masz osób do przewiezienia, kiedy, którędy i na jaką odległość.
Odpowiedz
#54
A nie można wziąć żony i 3 letniego dziecka na raz ? A potem wrócić po 6 latka i bagaż ?
Zależy od motocykla, ale pamiętam jak za komuny wujek przyjeżdżał w odwiedziny z żoną i dwójką małych dzieci na Jawie 50. Niedaleko co prawda, ale zawsze.
Z drugiej strony gdyby trzeba było zostawić dziecko/dzieci same w sytuacji która wymusza ewakuację to nie wiem czy nie bezpieczniej było by porzucić motocykl i iść ze wszystkimi pieszo. Zależy od wielu czynników.
Odpowiedz
#55
Gdybym miał już tylko motocykl chyba próbował bym jakiś wózek /dwukółkę przywiązać do wózka, a do niej wsadzić dzieci.
Odpowiedz
#56
Aby odczytać wiadomość musisz się zarejestrować lub zalogować
Odpowiedz
#57
Aby odczytać wiadomość musisz się zarejestrować lub zalogować
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości