Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
BOB - remanent
#21
Wpadł mi jeszcze jeden pomysł go głowy - znalazłem u siebie jeszcze coś takiego (wklejam linka bo nie udało mi się wkleić zdjęcia...):

Aby widzieć linki musisz się zarejestrować lub zalogować

Tego typu zamki są na korytarzach, są w pociągach - pewnie jeszcze kilku innych miejscach - jest mały, lekki a łom o którym pisał Id_ea go nie zastąpi...
zapraszam na bushmot.blogspot.com
Odpowiedz
#22
(2022-07-06, 04:57 PM)Buła napisał(a): Aby widzieć linki musisz się zarejestrować lub zalogować...
24. pudełko zapałek - a po co ? Masz 2 niezawodne źródła ognia - jeszcze kilka sztormowych bym zrozumiał. 

Ja bym wziął dodatkowe małe pudełko, a nawet dwa, niekoniecznie dla siebie, ale żeby podarować komuś w potrzebie.
Oczywiście zabezpieczone przed wilgocią.
Spotykałem ludzi, co jechali w "dzicz" bez żadnego źródła ognia, wole dać komuś pudełko zapałek, niż miał by wciąż ode mnie pożyczać.
Kosztuje śmieszne grosze, waży nic, a bardzo ważna rzecz.

Słyszałem kiedyś w radiu jak jakiś żeglarz płynąc przez ocean zauważył na radarze, że ktoś go goni.
Najpierw się przestraszył, że może piraci, ale to było daleko od lądu i w tej części świata takie rzeczy się nie zdarzały.
Gdy podpłynęli do niego usłyszał: "Do you have a matches?".
Popłynęli w rejs i zapomnieli zrobić zapas....
Odpowiedz
#23
(2022-07-28, 09:54 PM)gajowy napisał(a): Aby widzieć linki musisz się zarejestrować lub zalogować
(2022-07-06, 04:57 PM)Buła napisał(a): Aby widzieć linki musisz się zarejestrować lub zalogować...
24. pudełko zapałek - a po co ? Masz 2 niezawodne źródła ognia - jeszcze kilka sztormowych bym zrozumiał. 

Ja bym wziął dodatkowe małe pudełko, a nawet dwa, niekoniecznie dla siebie, ale żeby podarować komuś w potrzebie.
Oczywiście zabezpieczone przed wilgocią.
Spotykałem ludzi, co jechali w "dzicz" bez żadnego źródła ognia, wole dać komuś pudełko zapałek, niż miał by wciąż ode mnie pożyczać.
Kosztuje śmieszne grosze, waży nic, a bardzo ważna rzecz.

Słyszałem kiedyś w radiu jak jakiś żeglarz płynąc przez ocean zauważył na radarze, że ktoś go goni.
Najpierw się przestraszył, że może piraci, ale to było daleko od lądu i w tej części świata takie rzeczy się nie zdarzały.
Gdy podpłynęli do niego usłyszał: "Do you have a matches?".
Popłynęli w rejs i zapomnieli zrobić zapas....

No właśnie na tej zasadzie zastanawiam się czy by tam nie wrzucić jednej paczki papierosów. Ilu sąsiadów wyskoczy z domu w kapciach i piżamie, chcąc w stresującej sytuacji zapalić a nie mając co? A tak można ich będzie poczęstować i zawsze to jakiś plus. A jeśli przyczyną ewakuacji będzie pożar to sąsiedzi zdecydowanie bedą mieli od czego odpalić te papierosy Wink

W razie W paczka papierosów będzie też dobrym towarem na mały handel, łapówkę czy coś takiego. Nie mówię tu o niewiadomo jakim zapasie, sam nie palę, ale myślę, że jedna paczka błędem nie będzie, majątku nie kosztuje a może się przydać "społecznie".
zapraszam na bushmot.blogspot.com
Odpowiedz
#24
Przyda się generują masę i gabaryty. Sam wiesz czego potrzebujesz.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości