Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zakłócone łańcuchy dostaw, braki na rynku radykalny wzrost cen
#1
O nadchodzących problemach i wzroście cen żywności jaki nas czeka już w kilku miejscach czytałem, nie wiem czy również nie na portalach jak bankier.

A tu moj ulubniony preppers, prowadzący dość pokaźny sklep dla ludzi przygotowującyuch się mówi co się aktualnie dzieje z dostawami:

Aby widzieć linki musisz się zarejestrować lub zalogować
Odpowiedz
#2
Ceny żywności rosną. Ceny wielu towarów rosną. Systematycznie od kiedy pamiętam, a ostatnie kilka lat znacznie to przyspieszyło. Powodów jest kilka: inflacja, wzrost cen paliw, rozdawnictwo socjalne, wzrost kosztów produkcji i transportu. Niezależnie od powodów - na które nie mamy jako jednostki dużego wpływu - efekt jest ten sam. Za tyle samo mamy mniej.

Lockdowny i ograniczenia pierwszego okresu pandemii pokazały jak bardzo jesteśmy zależni od importu, jak niewiele jesteśmy w stanie wyprodukować sami lokalnie jako kraj/region "już" - nie po odtworzeniu przemysłu za X lat.

Dodatkowo napędzane jest to przez mechanizm panicznych zakupów. Ceny żywności rosną - każdy się boi i kupuję na zawias - ceny żywności rosną jeszcze bardziej. Tak samo gdy wszyscy rzuca się na uprawianie ogrodów, robienie przetworów, trzymanie kur w ogródku etc.

Ja widzę tak - wzrost cen żywności powoduje wzrost cen wszystkiego - każdy musi jeść, każdy podnosi swoje ceny. Stopniowo ludzie zaczynają ograniczać swoje zakupy do najpotrzebniejszych rzeczy - spadają obroty sklepów z rzeczami które nie są niezbędnie potrzebne ludzie tracą pracę -> klasyczny mechanizm recesji. Dobra "luksusowe" stają się trudno dostępne i drogie.
W efekcie np słoiki i zakrętki drożeją -> bo każdy kupuję. Narzędzia ogrodnicze i nawozy - drożeją bo każdy kupuję. Dobrej jakości sprzęt turystyczny - drożeje bo po wyprzedaniu tego co na półkach staje się coraz bardziej niszowym towarem. Broń - tak samo, drożeje.

Powoli handel może przechodzić w tryb "wiejskiego sklepiku" - nie masz w sklepie np. 40 czekolad od 3 do 8 zł. Masz 3 wyrób czekoladopodobny za 3 zł, średnia czekoladę za 5 i "z okienkiem" za 10 zł jako czekoladę "luksusową". Oczywiście spadek dostępności czekolady nie jest problemem - po prostu czekolada to pierwsze co mi przyszło do głowy jako prosty przykład. Pierwszą ofiarą jest wybór (różnorodność), potem jakość.

Dzisiaj ja zauważam dwa niedostatki - opóźnienia w dostawie elektroniki samochodowej lub całych samochodów oraz problemy z podażą broni z USA. Nie są to krytyczne aspekty bo na rynku wtórnym jest mnóstwo aut, mało kto zresztą kupuję nowe auta, broń europejska jest dostępna nowa jak i dużo broni używanej. Ale obawiam się że osobną sytuacja może dotknąć też inne gałęzie gospodarki bardziej przekładające się na nasze życie.

Ja nie żyłem za PRL. Wiem że ludzie normalnie żyli w warunkach które opisuje. Ale ja patrzę jeden etap w przód. To jest przystanek na drodze w dół i ostatni dzwonek do przygotowań.
Plomba Ci się rusza? Zrób ją dzisiaj w etapie I za 300 zł. Jak nie zrobisz dziś to jutro zrobisz ja za równowartość 600 zł w etapie II, jak nie zrobisz jutro to pojutrze w etapie III będziesz z ciężkim sercem brał niepłatne wolne kosztujące cie 100 zł żeby tłuc się autobusem za 50 zł do najtańszego dentysty który bez znieczulenia zrobi Ci ząb i skasuje tylko 3 miesięczne oszczędności... Taka hiperbola.

Co możemy zrobić:
- zacząć produkować żywność - tutaj blokersi są w ciemnej. Zazdroszczę każdemu kto ma chociaż ar ziemi pod grządki.
Ale i oni mogę dłubać w doniczkach czy na ROD. Wiedza jest bezcenna a narzędzia lepiej kupować gdy ma się po opłaceniu kosztów życia 1000 zł oszczędności i grabie kosztują 20 zł niż gdy mamy oszczędności 300 zł a grzybów kosztują 50zł.
- gromadzić żywność i robić przetwory. Jest drogo. Taniej nie będzie. Co się nie psuje - gromadzić. Niekoniecznie hurtowo ale potrajanie zamiast podwajanie może zrobić każdy.
- kończyć inwestycje i planowane zakupy. Taniej nie będzie. Problemy z dostępnością wzrosną.
- nauczyć się żyć taniej. Czeka nas "przymusowy ekonomiczny wegetarianizm" - nie wegetarianizm "avocado-sojowo-warszawski" tylko koniec ze schabowym na pół talerza co niedziela. Raczej wątróbka. A głównie to ziemniaki ryż kasza, nabiał, strączki i kapusta.
- zapasy części - jeśli wiemy że coś będzie za pół roku potrzebne, świece, klocki tarcze filtry. Opony do roweru etc. Kup dziś i trzymaj.

I zadbajmy o siebie. Bolący ząb nie będzie czekał na lepsze czasy
Odpowiedz
#3
Najbardziej widoczne są wstrzymane dostawy w dalekiego wschodu. Fabryka świata (nie dostarcza już takiej ilości towarów dla Europy i USA) jak 3 lata temu. W Europie nie mamy fabryk, stalowni, hut, itp, dlatego brakuje np. stali. Dodatkowo podejście UE względem "ekologii" dobija przemysł przez ekstra podatki które mają za zadanie zabić te gałęzie przemysłu. Dodruk pieniądza i bezmyślna gospodarka fokusuje ludzi nie na pracy a na oglądaniu TV i zabawie (to bardzo dobrze widać w zachodnich społeczeństwach).
Jednobiegunowość przechodzi w rywalizację. Od 5 lat co chwilę jakieś tąpnięcia w ładzie światowym. Co będzie dalej ? Myślę że nawet hodowla w domu na parapecie ziół, pomidorów jest lepszym hobby niż oglądanie "Netfliksa". Pamiętajmy że współczesny człowiek przez wygody zatracił wiele odruchów naturalnych.
Blokersom proponuję ogródki ROD jak pisał Bura2, tam znajdziecie ludzi, którzy mają pojęcie o uprawach i pomogą wam swoją wiedzą.
Odpowiedz
#4
Przyczyny warto znać, ale ważniejsze jest to co możemy zrobić.

Przyszło mi jeszcze jedno na myśl: jak kasza i jajka będą drogie to kawa i herbata będą bardzo drogie. Przedstawić wajchę w na chwilę w priorytetach na towary importowane, niemożliwe do wytworzenia w kraju.
Odpowiedz
#5
Zgadza się, kawa za komuny była towarem płatniczym ekskluzywnym. Można długo przechowywać, przychylne oko osób trzecich może się przydać.
Odpowiedz
#6
Aby odczytać wiadomość musisz się zarejestrować lub zalogować
Odpowiedz
#7
Aby odczytać wiadomość musisz się zarejestrować lub zalogować
Odpowiedz
#8
Aby odczytać wiadomość musisz się zarejestrować lub zalogować
Odpowiedz
#9
Aby odczytać wiadomość musisz się zarejestrować lub zalogować
Odpowiedz
#10
Aby odczytać wiadomość musisz się zarejestrować lub zalogować
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości